Barcelona chce sprzedać Casado. Wzrosła wycena
Barcelona kontynuuje transferową ofensywę – sprowadziła tego lata Karima Adeyemiego oraz Anthony’ego Gordona, a teraz w pełni skupia się na nowym napastniku. Po odejściu Roberta Lewandowskiego stało się jasne, że to kwestia absolutnie priorytetowa, a transfer musi zostać sfinalizowany jeszcze przed startem sezonu. Głównym celem pozostaje Julian Alvarez, ale z uwagi na postawę Atletico Madryt trudno przewidzieć, jak zakończy się saga z udziałem Argentyńczyka.
Duma Katalonii w międzyczasie poszukuje też dodatkowych funduszy, które może zapewnić sprzedaż niechcianych piłkarzy. Hansi Flick twierdzi, że w drużynie nie przyda mu się już Marc Casado. W zeszłym sezonie grał niewiele, a po powrocie Gaviego będzie mu jeszcze trudniej o jakiekolwiek minuty. Planu nie zmieniła nawet poważna kontuzja i kilkumiesięczna absencja Frenkiego de Jonga.
Barcelona zamierza więc tego lata sprzedać hiszpańskiego pomocnika. Odrzuciła już jedną ofertę, która nie była wystarczająco dobra. „Mundo Deportivo” donosi, że w obliczu ogromnych kwot wydawanych w tym okienku wzrosła także wycena Casado, która wynosi teraz 40 milionów euro.
Casado z pewnością nie będzie mógł narzekać na brak opcji. Od miesięcy mówi się o zainteresowaniu ze strony innych hiszpańskich klubów. Mógłby on znaleźć również zatrudnienie w Anglii, a na liście życzeń jego nazwisko mają giganci z Arabii Saudyjskiej.









