Real Madryt wietrzy szatnię
Real Madryt ma obecnie aż 27 piłkarzy w pierwszym zespole, a liczba ta może jeszcze wzrosnąć. Władze klubu uznały, że przed kolejnymi transferami konieczne będą sprzedaże. Jose Mourinho chce najpierw dokładnie ocenić część zawodników podczas przygotowań, jednak klub już wysłuchuje ofert za kilku piłkarzy.
Największe zmiany mogą dotyczyć defensywy. Raul Asencio ma coraz mniejsze szanse na regularną grę po wzmocnieniu środka obrony. Jeszcze trudniejsza jest sytuacja Frana Garcii. Po sprowadzeniu Marca Cucurelli i przy mocnej pozycji Alvaro Carrerasa jego miejsce w składzie praktycznie zniknęło. Zainteresowanie obrońcą wykazują już Betis oraz Bournemouth, ale Real nie zamierza sprzedawać go za zaniżoną kwotę.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Równie ciekawie wygląda sytuacja w środku pola. Aurelien Tchouameni i Eduardo Camavinga znajdują się w gronie zawodników, których przyszłość pozostaje otwarta. Real zgodzi się na odejście Tchouameniego wyłącznie za bardzo wysoką ofertę. W przypadku Camavingi stanowisko klubu jest nieco bardziej elastyczne.
Zmiany mogą objąć również ofensywę. Franco Mastantuono może zostać wypożyczony, ale nie sprzedany definitywnie. Brahim Diaz chce pozostać w Madrycie i tylko wyjątkowo atrakcyjna oferta mogłaby zmienić stanowisko klubu. Najbardziej niepewna jest sytuacja Gonzalo Garcii. Napastnik był blisko odejścia, jednak Mourinho wstrzymał ten proces, ponieważ chce osobiście ocenić jego możliwości przed podjęciem ostatecznej decyzji.









