Niepewna przyszłość (niedawnych) liderów
Po niesamowitym meczu z GKS Katowice w półfinale Pucharu Polski Raków awansował do decydującej rozgrywki, w której 2 maja zmierzy się na PGE Narodowym z Górnikiem Zabrze. Klub z Częstochowy walczy też o czołowe pozycje w lidze, ale dużo pracy mają nie tylko piłkarze tego klubu.
Działacze Rakowa przygotowali już listę pozycji, na których będą poszukiwali wzmocnień w letnim okienku transferowym. To naturalne, bo zanosi się na kilka odejść z zespołu.
Zaczynając od bramki, kończy się wypożyczenie Oliwiera Zycha z Aston Villi. Kontrakt wygasa też Zoranowi Arseniciowi, podobnie jak Iviemu Lopezowi. Niemal nieuchronne jest też odejście Jonatana Brauta Brunesa, który strzelecko zalicza najlepszy sezon w karierze. Również Leonardo Rocha niemal na pewno zmieni barwy.
Od bramkarza do napastnika
W związku z tym, że zanosi się na sporą rotację, Raków wytypował siedem pozycji, na które chce pozystać zawodników. Pierwsza to bramkarz, co ma związek ze wspomnianym wyżej możliwym odejściem któregoś z golkiperów. Następnie lewy środkowy obrońca, środkowy obrońca i lewe wahadło.
Idąc do przodu, Raków szuka gracza na pozycję numer 8 (box to box), a także ofensywnego pomocnika. Na liście życzeń jest też napastnik.
Transfer gotówkowy? Tak, ale pod warunkiem
Częstochowski klub wyraźnie zaznacza, że nie interesują go gracze „leciwi”. Preferowane widełki wiekowe to 19-27 lat.
Co do formy pozyskania gracza, to chętnie widziani są tacy, za których nie trzeba płacić. Pożądana jest też opcja wypożyczenia z opcją wykupu. A jeśli klub spod Jasnej Góry miałby płacić za transfer, to jest to możliwe, ale pod warunkiem, że sprowadzany piłkarz będzie nie starszy niż 24 lata.









