Brunes będzie mógł odejść. Raków nie stanie mu na drodze
Jonatan Brunes to największa gwiazda i najlepszy strzelec Rakowa Częstochowa. Wielu kibiców twierdzi wręcz, że w całej historii klubu nie było tak jakościowego napastnika. Ma on bowiem za sobą bardzo dobry sezon – w samej Ekstraklasie strzelił 16 bramek, a do tego dołożył trafienia w Pucharze Polski oraz Lidze Konferencji.
Wokół Norwega nie brakuje także wątpliwości dotyczących jego przyszłości w Częstochowie. W zeszłym roku naciskał na transfer, ale Raków finalnie go nie sprzedał. Zawodnik pogodził się z tą decyzją i wrócił do gry na swoim najwyższym poziomie. Teraz znów wraca temat zmiany otoczenia. Serwis „iSport” łączy go z przenosinami do Sparty Praga, ale tym informacjom zaprzeczył Kamil Głębocki. Jego zdaniem nikt z Rakowem w tej sprawie się nawet nie kontaktował.
Nie oznacza to jednak, że Brunes w przyszłym sezonie dalej będzie występował w Ekstraklasie. Oczywiście przygotowuje się z Rakowem i dobrze czuje się w tym zespole, ale jednocześnie wciąż marzy o transferze. Co więcej, klub obiecał mu, że przyjmie ofertę, jeśli ta będzie wystarczająco atrakcyjna. 25-latek ma ambicje, by spróbować sił w mocniejszej lidze.
Do Rakowa Brunes dołączył w 2024 roku. Najpierw był tam wypożyczony, a po sezonie klub wykupił go z OH Leuven za 1,5 mln euro.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









