Spalletti planuje postawić na Milika
Arkadiusz Milik od ponad dwóch lat ma poważne problemy zdrowotne. Zaczęło się w czerwcu 2024 roku, kiedy to przygotowywał się z reprezentacją Polski do Mistrzostw Europy. Podczas meczu towarzyskiego nabawił się kontuzji kolana. Od tego czasu mierzy się z kolejnymi trudnościami, choć do gry zdołał wrócić pod koniec minionego sezonu. Rozegrał dwa spotkania, a następnie pauzował z uwagi na kolejny uraz.
Wydawało się więc, że jego przyszłość w Juventusie jest już skreślona. Stara Dama w rzeczywistości planowała jego odejście, natomiast ten temat się mocno skomplikował. Tego lata drużynę opuścił Dusan Vlahović, któremu wygasła umowa. Turyńczycy pokusili się o definitywny wykup Randala Kolo Muaniego z PSG, ale to za mało. W kadrze jest jeszcze Jonathan David, natomiast on w poprzednim sezonie kompletnie się nie sprawdził.
W obliczu takiej sytuacji kadrowej Luciano Spalletti może jeszcze postawić na Milika. „La Gazzetta dello Sport” twierdzi, że rosną jego szanse na grę w nowym sezonie. Może otrzymać kolejny kredyt zaufania i spróbować odbudować swoją pozycję w Turynie.
Milik jest już w pełni sprawny i regularnie gra w sparingach. To sugeruje, że Spalletti faktycznie na niego liczy. Włoskie medium uważa, że widzi go w roli dżokera, który swoim doświadczeniem i jakością będzie wprowadzał sporo ożywienia z ławki rezerwowych.









