Pietuszewski pewny swojej przyszłości. Farioli potwierdza
Porto rozbiło Moreirense 3:0, a jednym z bohaterów meczu na Estadio do Dragao był Oskar Pietuszewski. Młodzieżowy reprezentant Polski w 25. minucie wpisał się na listę strzelców. Po ostatnim gwizdku Francesco Farioli nie uniknął pytań o nastolatka, w tym także o jego przyszłość.
– Dopiero co do nas dołączył, musimy dać mu spokój, będzie miał czas na zmianę klubu. Wszystkie bramki strzelili młodzi zawodnicy. Gramy wieloma interesującymi młodymi graczami, którzy mają przed sobą świetlaną przyszłość, jeśli zachowają tę samą mentalność, szybkość i intensywność. Najważniejsze jest, abyśmy byli bardzo spokojni i skoncentrowani. Pod tym względem Oskar również jest znakomity. Ma wsparcie Kiwiora i Bednarka, którzy pomagają mu zachować równowagę. Pietuszewski stoi u progu wielkiej kariery. Jeśli chodzi o transfery, to mamy na to czas, ale nie ma wątpliwości, że Oskar zostanie tutaj, aby pomóc nam poprawić wyniki w przyszłym sezonie – przyznał szkoleniowiec Porto.
Farioli wypowiedział się także na temat stanu zdrowia swojego podopiecznego. Pietuszewski opuścił boisko już w 55. minucie meczu.









