Barcelona nie rezygnuje z Laporte’a
Barcelona nadal rozgląda się za wzmocnieniami środka defensywy. Jak informuje serwis Culemania, na liście życzeń Deco i Joana Laporty znajduje się Aymeric Laporte, który zdaniem władz klubu stworzyłby wymarzony duet stoperów z Pau Cubarsim.
Źródło podkreśla jednak, że wcześniejsze doniesienia o oficjalnych rozmowach pomiędzy Barceloną a Athletikiem Bilbao nie były prawdziwe. Mimo to temat transferu reprezentanta Hiszpanii pozostaje aktualny.
Katalończycy nie zamierzają wydawać dużych pieniędzy na 32-letniego obrońcę. Operacja będzie możliwa tylko wtedy, gdy uda się przeprowadzić ją na korzystnych warunkach finansowych.
Kluczem może okazać się Nico Williams
Według Culemanii sytuację Barcelony może ułatwić pogarszająca się kondycja finansowa Athletiku Bilbao. Klub nie zagra w europejskich pucharach, co oznacza znaczący spadek przychodów.
Dużym obciążeniem jest nowy kontrakt Nico Williamsa. Skrzydłowy ma zarabiać około 14 milionów euro brutto rocznie, co mocno obciąża budżet baskijskiego klubu i zbliża go do limitów finansowego fair play. W związku z tym prezes Athletiku Jon Uriarte przyznał wcześniej, że w przypadku utrzymujących się problemów finansowych najprostszym rozwiązaniem może okazać się sprzedaż jednego z ważnych zawodników.
Właśnie w tym Barcelona upatruje swojej szansy. Laporte, którego wartość transferu ma wynosić około 15-20 milionów euro, mógłby pomóc odciążyć finanse Athletiku i jednocześnie stać się jednym z letnich wzmocnień zespołu Hansiego Flicka.









