Milan analizuje przyszłość Nkunku przed zamknięciem okna
Milan po trudnym początku sezonu widzi coraz więcej pozytywów w grze Christophera Nkunku. Napastnik uporał się z problemami adaptacyjnymi i zdrowotnymi, a w ostatnich tygodniach zdobył cztery bramki. Dwa gole padły w meczu z Hellasem Verona, po jednym przeciwko Fiorentinie oraz Como z rzutu karnego. To sygnał, że zawodnik wraca do rytmu.
Nkunku wciąż jednak nie jest na poziomie, którego oczekiwano po piłkarzu sprowadzonym z dużymi ambicjami. Ostatnie spotkanie z Romą pokazało, że brakuje mu jeszcze pełnej swobody w grze. Dotyczy to zarówno decyzji boiskowych, jak i pewności siebie w kluczowych momentach.
Po fiasku rozmów z Fenerbahce zawodnik publicznie podkreślił na antenie DAZN, że chce zostać w Mediolanie. Massimiliano Allegri oraz Igli Tare doceniają postęp i są zadowoleni z odpowiedzi byłego gracza Chelsea. To jednak nie wystarcza, by całkowicie zdjąć go z rynku. Milan nadal monitoruje sytuację i jest gotowy wysłuchać propozycji.
W kontekście składu Nkunku jest ważnym elementem, ale nie kluczowym. W ofensywie Rossoneri mają Rafaela Leao, Christiana Pulisica oraz Niclasa Fullkruga, co daje trenerowi różne rozwiązania. Dlatego klub zachowuje elastyczność.
Na dziś większe są szanse na pozostanie Francuza w Milanie niż na jego odejście. Rynek potrafi jednak zaskakiwać do ostatnich godzin. Fenerbahce na razie wycofało się z rozmów, ale zainteresowanie płynie także z Premier League.
Zobacz również: Juventus może ich sprzedać. Liczba nazwisk rośnie









