Milan straci swoją gwiazdę? Amorim dolał oliwy do ognia
AC Milan nie powołał Rafaela Leao na spotkanie Serie A z Venezią, co dodatkowo podsyciło spekulacje dotyczące przyszłości reprezentanta Portugalii. Jak informuje GianlucaDiMarzio.com, zawodnik pozostaje łączony między innymi z Aston Villą oraz Galatasaray, a jego sytuacja na San Siro może wyjaśnić się jeszcze przed zamknięciem okna transferowego.
Ruben Amorim przyznał, że Rafael Leao odbył tylko jeden trening i z tego powodu piłkarz nie znalazł się w kadrze na najbliższy mecz. Szkoleniowiec nie zamierza jednak teraz szerzej komentować transferowych doniesień.
– Rafael Leao trenował tylko raz i nie zostanie powołany. Postaram się wytypować najlepszych zawodników na ten mecz – powiedział trener.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W dalszej części wypowiedzi Amorim odniósł się bezpośrednio do przyszłości Portugalczyka. Jego słowa mogą zostać odebrane jako wyraźny sygnał, że odejście zawodnika jest realnym scenariuszem.
– Poradzimy sobie z tym po zamknięciu okna transferowego. Trudno mówić o indywidualnych sytuacjach. Obiecuję, że na wszystkie pytania dotyczące rynku transferowego odpowiem na następnej konferencji prasowej. Rafael Leao to znakomity zawodnik, który z odpowiednim nastawieniem może grać w każdym zespole na świecie. Niemniej trzeba mieć odpowiednie nastawienie, a czasami w piłce nożnej przychodzi moment, kiedy lepiej odejść gdzie indziej. I w takiej sytuacji jesteśmy dzisiaj – rzekł Portugalczyk.
Amorim podkreślił jednocześnie, że jego uwaga koncentruje się obecnie na najbliższym spotkaniu.
– Nie rozmawialiśmy jeszcze o Venezii: nikt nie pytał mnie o Stroppę i jego grę. Skupiam się na jutrzejszym meczu, może o tym porozmawiamy – powiedział trener.
Sytuacja Rafaela Leao pozostaje zatem otwarta. W każdym razie słowa Amorima wyraźnie zwiększają temperaturę wokół możliwego transferu.









