Matias Fernandez-Pardo na celowniku Manchesteru City i Manchesteru United
Manchester City po ostatnim meczu sezonu Premier League pożegnał się Pepem Guardiolą. Hiszpański szkoleniowiec spędził na Etihad Stadium dekadę, podczas której zapisał się w historii klubu złotymi zgłoskami. Pod jego wodzą The Citizens sięgnęli między innymi po triumf w Lidze Mistrzów oraz sześć mistrzostw Anglii. Następcą Guardioli ma zostać Enzo Maresca.
Władze The Citizens szykuje się do letniego okna transferowego. Według informacji „La Gazzetta dello Sport” na ich radarze znalazł się Matias Fernandez-Pardo z Lille. Manchester United również rozważa transfer belgijskiego napastnika.
Fernandez-Pardo we wszystkich rozgrywkach wystąpił w 41 spotkaniach, zdobył osiem bramek i dorzucił siedem asyst. Jego wszechstronność, dynamika oraz umiejętność kreowania sytuacji podbramkowych sprawiają, że jest rozchwytywany przez wielkie kluby.
21-latek został także powołany do reprezentacji Belgii na nadchodzące mistrzostwa świata. Turniej będzie dla niego doskonałą okazją do zaprezentowania swoich umiejętności i może jeszcze bardziej zwiększyć jego wartość rynkową. Sytuację Fernandeza-Pardo monitoruje także Como, które po historycznym awansie do Ligi Mistrzów planuje ambitne wzmocnienia kadry.
Fernandez-Pardo trafił do Lille latem 2024 roku z belgijskiego KAA Gent za 11,5 miliona euro. Niewykluczone jednak, że już tego lata francuski klub otrzyma oferty znacznie przewyższające kwotę zapłaconą za utalentowanego napastnika.









