Cztery lata i wystarczy
Wisła Kraków wróciła z wakacji i rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu, już w ramach rozgrywek Ekstraklasy. Dla „Białej Gwiazdy” będzie to powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej po 4 latach w 1. lidze.
A jak wygląda najnowsza sytuacja jeśli chodzi o kadrę zespołu? Najgorętszym tematem jest potencjalne przyjście Marcela Łubika. Jak informowaliśmy rano, Wiśle w tym temacie ubył poważny konkurent.
Jeszcze chwilkę trzeba poczekać
Teraz sytuacja wygląda tak: wiele wskazuje na to, że trzeba poczekać jeszcze chwilę, aż bramkarz przedłuży kontrakt z Augsburgiem. Wtedy „blokada zostanie zwolniona” i były golkiper Górnika Zabrze trafi do Wisły.
A co z pozostałymi piłkarzami, których przyszłość nie była jeszcze komunikowana? Wisła po wczorajszym pożegnaniu z Antonem Cziczkanem raczej nie planuje już dalszych odejść zawodników ze stricte pierwszej drużyny.
Po przedłużeniu kontraktów z Jamesem Igbekeme, Rafałem Mikulcem, Wiktorem Biedrzyckim, Bartoszem Jarochem oraz Jordim Sanchezem pozostaje jeszcze kwestia Marca Carbo. Hiszpan w ostatnim sezonie nie przeżywał najlepszych chwil pod Wawelem, ale niewykluczone, że będzie miał jeszcze szansę występu w tej koszulce.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Uryga zostaje, Starzyński też
Bo choć nie ma jeszcze ostatecznej decyzji na „tak”, to Wisła nie zrezygnowała już definitywnie z jego usług. Tu trzeba więc jeszcze poczekać. W Krakowie bez cienia wątpliwości zostanie za to Alan Uryga. Z naszych informacji wynika, że defensorowi po awansie kontrakt przedłużył się automatycznie.
Pod Wawelem powinien też kontynuować grę Piotr Starzyński. Klub dał mu możliwość zostania w drugim zespole. Również w drugiej drużynie będzie występował Kacper Skrobański, a więc 21-letni środkowy obrońca.
Na dobrej drodze jest też transfer, który zapowiadaliśmy jako pierwsi, a więc Maxence Maisonneuve. Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” przekazał, że Francuz jest już w Krakowie i przed nim testy medyczne.









