Liverpool i Man United chcą pomocnika z Bundesligi. Na stole nawet 60 mln euro

Liverpool oraz Manchester United planują transfer reprezentanta Japonii, który błyszczał podczas mundialu. Kaishu Sano z Mainz trafił na listę życzeń obu angielskich gigantów - ujawnia "Fussball Daten".

Andoni Iraola
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Andoni Iraola

Kaishu Sano na celowniku angielskich gigantów

Liverpool oraz Manchester United rozpoczęły walkę o pozyskanie Kaishu Sano. Japoński pomocnik FSV Mainz wzbudził ogromne zainteresowanie po bardzo udanym występie na mistrzostwach świata 2026. Według najnowszych doniesień to właśnie The Reds znajdują się obecnie na prowadzeniu w wyścigu o defensywnego pomocnika.

Oba angielskie kluby tego lata chcą wzmocnić środek pola. Liverpool poszukuje zawodnika, który zwiększyłby rywalizację w drugiej linii i odciążył Ryana Gravenbercha. Jeszcze większe potrzeby ma Manchester United. Czerwone Diabły potrzebują co najmniej dwóch nowych zawodników. Klub z Old Trafford szuka następców dla Casemiro.

25-letni Japończyk stał się jednym z odkryć tegorocznego mundialu i przyciągnął uwagę największych klubów. Szczególnie głośno zrobiło się o nim po spotkaniu z Brazylią w 1/16 finału. Sano zdobył efektowną bramkę, mimo że Japonia ostatecznie pożegnała się z turniejem.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Niemiecki portal „Fussball Daten” przekazał, iż Liverpool miał już skontaktować się z przedstawicielami piłkarza, by omówić warunki indywidualnego kontraktu. The Reds chcą w ten sposób wyprzedzić Manchester United, Arsenal oraz Borussię Dortmund, które również obserwują sytuację reprezentanta Japonii.

Niemiecki klub nie zamierza jednak łatwo rozstawać się ze swoim zawodnikiem. Sano ma ważny kontrakt jeszcze przez dwa lata, dlatego Mainz oczekuje za niego kwoty w granicach 50-60 milionów euro. Reprezentant Japonii w barwach Mainz rozegrał w sumie 84 mecze, w których strzelił dwa gole i zanotował osiem asyst.

POLECAMY TAKŻE