Real Madryt odpalił transferową bombę
Real Madryt dopina transfer, który może przejść do historii klubu. Według informacji przekazanych na platformie X przez Floriana Plettenberga ze Sky Germany, Los Blancos osiągnęli pełne porozumienie z RB Lipsk w sprawie pozyskania Yana Diomandego. Niemiecki klub wyraził już zgodę na przeprowadzenie testów medycznych, co oznacza, że do finalizacji całej operacji brakuje już tylko formalności.
Giganta La Liga zdecydował się na ogromny wydatek. Podstawowa kwota transferu ma wynieść aż 125 milionów euro, natomiast dzięki zapisanym w umowie bonusom całkowita wartość transakcji może wzrosnąć do mniej więcej 140 milionów euro. To sprawia, że Diomande stanie przed szansą zapisania się w historii jako najdroższy piłkarz sprowadzony przez Real Madryt.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Iworyjski skrzydłowy ma związać się ze stołecznym klubem pięcioletnim kontraktem obowiązującym do 2031 roku. Ogólnie w Madrycie wierzą, że jego dynamika, szybkość i umiejętność gry w pojedynkach jeden na jednego pozwolą znacząco zwiększyć siłę ofensywy zespołu.
Jeśli wszystkie procedury zakończą się zgodnie z planem, Diomande nie tylko zasili skład jednego z największych klubów świata, ale również wyprzedzi Jude’a Bellinghama pod względem kwoty transferu. Jak podkreśla znany dziennikarz, wszystko jest już uzgodnione i nic nie wskazuje na to, aby ten spektakularny ruch miał się jeszcze skomplikować.









