UEFA nie kryje oburzenia
Folarin Balogun został ukarany czerwoną kartką w meczu z Bośnią i Hercegowiną, jednak FIFA zdecydowała o zawieszeniu wykonania automatycznej kary jednego spotkania. Dzięki temu napastnik będzie mógł zagrać przeciwko Belgii w 1/8 finału mistrzostw świata. Decyzja wywołała falę krytyki w europejskim środowisku piłkarskim.
UEFA opublikowała oficjalny komunikat, w którym jednoznacznie oceniła działania światowej federacji. – Wczorajsza decyzja o zawieszeniu wykonania automatycznej kary jednego meczu po czerwonej kartce przekroczyła granicę, której nie powinno się przekraczać. Piłka nożna opiera się na zasadach gwarantujących uczciwą i przejrzystą rywalizację. W tym przypadku przepisy są jednoznaczne. Automatyczne zawieszenie po czerwonej kartce nie jest uznaniową decyzją i nie może podlegać wyjątkom, zwłaszcza w trakcie trwania turnieju – podkreślono.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Europejska federacja zwróciła również uwagę na możliwe konsekwencje tej decyzji. – Kiedy strażnicy przepisów przestają gwarantować ich pewność, zagrożona zostaje integralność gry, a wiarygodność całych rozgrywek zostaje podważona. Taka decyzja tworzy niebezpieczny precedens, który może mieć wpływ nie tylko na obecny turniej, ale również na przyszłość światowego futbolu. Z niedowierzaniem przyjęliśmy decyzję tak bezprecedensową, niezrozumiałą i niemożliwą do uzasadnienia – dodano.
FIFA zastosowała wobec Baloguna artykuł 27 Kodeksu Dyscyplinarnego, który pozwala wyjątkowo zawiesić wykonanie kary. Podobne rozwiązanie wykorzystano wcześniej w przypadku Cristiano Ronaldo po czerwonej kartce w eliminacjach mistrzostw świata. Tym razem decyzja wywołała jednak ogromne kontrowersje i doprowadziła do otwartego konfliktu pomiędzy FIFA a UEFA tuż przed meczem Stanów Zjednoczonych z Belgią.









