Neymar, De Bruyne i Griezmann rozmawiali z Chicago Fire
Robert Lewandowski grał w Polsce, Niemczech i Hiszpanii, ale na tym jego kariera w Europie prawdopodobnie dobiegła końca. Po wypełnieniu kontraktu z FC Barceloną zdecydował się na zmianę otoczenia i wyjazd na inny kontynent. 37-latek będzie kontynuował karierę w Stanach Zjednoczonych, gdzie został drugim najlepiej opłacanym piłkarzem w lidze MLS.
Lewandowski związał się z Chicago Fire. Z popularnymi „Strażakami” podpisał dwuletnią umowę. Obecnie trwają pracę nad uzyskaniem wizy, aby napastnik mógł polecieć do USA i rozpocząć treningi z nowym zespołem. Debiut jest możliwy w nocy z 16 na 17 lipca.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Gregg Berhalter, czyli trener Chicago Fire w rozmowie z Kanałem Sportowym ujawnił, że klub wcześniej rozmawiał z innymi gwiazdami. Prowadzili rozmowy z Neymarem, Kevinem De Bruyne oraz Antoine’em Griezmannem. Ostatecznie wybrali Lewandowskiego, a jednym z powodów był fakt, że Polak to globalna marka i najlepszy napastnik ostatnich piętnastu lat.
– Na wczesnym etapie rozmawialiśmy z Neymarem, Kevinem De Bruyne i Antoine’em Griezmannem. Odbyliśmy wiele rozmów – ujawnił Gregg Berhalter na Kanale Sportowym.
– Dla nas Robert stał się bardzo oczywistym wyborem i kimś, z kim naprawdę chcieliśmy się związać i o kogo chcieliśmy walczyć nie tylko ze względu na jego statystyki strzeleckie i jego chęć wygrywania, ale też jego globalną markę. On jest potężną marką, RL9 jest znany na całym świecie. Uważam go za najlepszego napastnika na świecie ostatnich 15 lat – przekonuje trener Chicago Fire.









