Legia Warszawa pożegna transferowy niewypał. To już przesądzone

Legia Warszawa nie wiąże już przyszłości z Antonio Colakiem. Chorwat po zakończeniu sezonu ma opuścić Łazienkowską - twierdzi portal "TVP Sport".

Marek Papszun
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Marek Papszun

Antonio Colak na wylocie z Legii

Legia Warszawa odniosła ważne zwycięstwa nad Widzewem Łódź (1:0) oraz Bruk-Bet Termaliką Nieciecza (1:0) w PKO BP Ekstraklasie. W obu spotkaniach bohaterem został Rafał Adamski, który zdobywał decydujące bramki. Dzięki znakomitej formie na finiszu rozgrywek Legia ma już zagwarantowane utrzymanie w lidze. Marek Papszun może już powoli planować kadrę na kolejną kampanię.

Na początku września do Legii dołączył Antonio Colak. Chorwacki napastnik był bardzo blisko przenosin do Górnika Zabrze. Przechodził nawet testy medyczne i wydawało się, że jego transfer na Śląsk jest przesądzony. Ostatecznie jednak zmienił decyzję i podpisał kontrakt z warszawskim klubem, obowiązujący do czerwca 2027 roku.

Jak informuje „TVP Sport”, coraz więcej wskazuje na to, że Colak może otrzymać wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Powodem takiego scenariusza ma być chęć odciążenia budżetu płacowego oraz zmiana profilu zawodników, których klub chce mieć w kadrze w kolejnych rozgrywkach.

Pobyt Chorwata przy Łazienkowskiej okazał się mocno rozczarowujący. W sumie rozegrał 19 spotkań, w których zdobył trzy bramki. Dodatkowo w marcu napastnik doznał kontuzji ścięgna Achillesa. 32-letni Colak przed transferem do Legii reprezentował barwy m.in. Spezii Calcio i Parmy. Z kolei w sezonie 2014/2025 występował w Lechii Gdańsk, dla której strzelił 10 goli w 31 meczach.

POLECAMY TAKŻE