Svetlin trafi do Lecha? Tyle trzeba wyłożyć
Lech Poznań tego lata szaleje na rynku transferowym. Działa z dużym rozmachem, o czym świadczą dotychczasowe ruchy – wykup Luisa Palmy z Celticu, a także sprowadzenie Mateusza Lisa, Allahyar Sayyadmanesha oraz Terry’ego Yegbe. Celem klubu jest upragniony awans do Ligi Mistrzów, choć zadowoli go także poprawa sportowa względem poprzedniego sezonu, czyli gra przynajmniej w fazie ligowej Ligi Europy.
Podczas tego okienka mistrzowie Polski chcieliby jeszcze wzmocnić środek pola. Drużynę opuścił Timothy Ouma, który był do niej tylko wypożyczony. Na dodatek, niepewna pozostaje przyszłość Antoniego Kozubala, łączonego z zagranicznym transferem. Lech już jakiś czas temu zainteresował się pozyskaniem Tamara Svetlina, czołowego pomocnika Ekstraklasy. Korona Kielce odrzuciła natomiast ofertę, która nieoficjalnie wynosiła około miliona euro.
Temat wciąż istnieje, bowiem Kolejorz może podjąć kolejną próbę sprowadzenia go do siebie. Dyrektor sportowy Paweł Golański potwierdził medialne doniesienia dotyczące wyceny Svetlina. Korona chce na nim zarobić przynajmniej trzy miliony euro.
– Przyszłość Svetlina na tę chwilę jest w Koronie Kielce. Oferta z Lecha nie była na tyle zadowalająca, żebyśmy puścili Tamara. Co do odczuć samego piłkarza – sam nim byłem i jestem w stanie zrozumieć zawodników od strony ludzkiej. (…) 3 mln euro to nie jest wygórowana kwota za zawodnika, który gra w kadrze swojego kraju, który jest ważną częścią Korony Kielce i ma liczby – przekazał dyrektor sportowy Korony Kielce w programie „Ekstraklasa Raport”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









