Słaby turniej Sorlotha zmienia sytuację
Reprezentacja Norwegii zakończyła mundial na etapie ćwierćfinału po porażce z Anglią, wcześniej eliminując Brazylię. Jednym z bohaterów drużyny był Erling Haaland, który zdobył siedem bramek i należał do największych gwiazd turnieju. Zupełnie inaczej wyglądał występ Alexandra Sorlotha.
Napastnik Atletico Madryt nie zdobył ani jednego gola. Najbardziej zapamiętanym momentem jego turnieju była sytuacja z meczu z Anglią, gdy przy prowadzeniu 1:0 nie podał do niepilnowanego Haalanda i zmarnował znakomitą okazję, a Norwegowie ostatecznie odpadli z rywalizacji.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Słabsza dyspozycja może odbić się również na jego przyszłości klubowej. Juventus od kilku tygodni analizuje możliwość sprowadzenia norweskiego napastnika, a rozmowy z Atletico Madryt mogą objąć także Nico Gonzaleza, którym zainteresowany jest hiszpański klub. To właśnie ten wątek może odegrać istotną rolę podczas kolejnych kontaktów obu stron.
Obecnie jednak Sorloth nie jest już najwyżej na liście życzeń Juventusu. Według Calciomercato Luciano Spalletti w pierwszej kolejności czeka na rozwój negocjacji dotyczących Randala Kolo Muaniego, a wysoko oceniany jest również Mateo Pellegrino z Parmy. Niewykluczone, że nieudany mundial skłoni Atletico do obniżenia oczekiwań finansowych, ale dopiero wtedy okaże się, czy Bianconeri ponownie ruszą po norweskiego napastnika.









