Raczej nie będzie głośnego transferu do Górnika
Górnik Zabrze do tej pory przeprowadził już kilka ciekawych ruchów w letnim okienku transferowym, ale jednocześnie trzeba przyznać, że stracił także przynajmniej dwóch bardzo ważnych graczy. Mowa naturalnie o Patriku Hellebrandzie, który przeniósł się do Korony Kielce oraz Lukasie Ambrosie, którego za 5 milionów euro sprowadził Anderlecht. To oznacza, że druga linia Trójkolorowych została pozbawiona najważniejszych graczy i to tuż przed startem eliminacji Ligi Mistrzów.
Nic więc dziwnego, że Zabrzanie szukają nowych twarzy na te pozycję, ale nie tylko. Ostatnio połączonym z klubem został bowiem Elias Jelert, a więc prawy obrońca Galatasaray Stambuł. Transfer ten byłby absolutnym hitem, gdyby doszedł do skutku. No właśnie, gdyby. Według informacji przekazanych przez Tomasza Włodarczyka z portalu „Meczyki.pl”, Górnika Zabrze nie stać jednak na taki ruch, nawet w przypadku wypożyczenia.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Elias Jelert w minionym sezonie rozegrał w sumie 11 spotkań, w których zanotował jedną asystę. Łącznie na jego koncie jest 35 spotkań dla Galatasaray. Wcześniej prawie sto razy wystąpił w zespole FC Kopenhagi oraz kilkanaście razy zagrał dla Southampton. Serwis „Transfermarkt” wycenia 23-letniego Duńczyka na 5 milionów euro. W przeszłości rozegrał trzy mecze w reprezentacji Danii.
Zobacz także: Raków Częstochowa zainteresował się wychowankiem Celticu









