Di Gregorio stracił zaufanie, Vicario i Carnesecchi na liście Juventusu
Juventus w ostatnich tygodniach ma problem nie tylko z wynikami, ale także ze stabilnością między słupkami. Michele Di Gregorio, który trafił do Juventusu z Monzy w 2024 roku, nie daje drużynie poczucia bezpieczeństwa. W klubie zapaliła się lampka ostrzegawcza.
Bramkarzowi zarzuca się brak regularności oraz pewności w kluczowych momentach. Wpadki w meczach z Lazio, Interem i Como odbiły się szerokim echem. Błąd przy golu Isaksena, niepewna interwencja w Mediolanie oraz ostatnia pomyłka w starciu z Como pogłębiły wątpliwości wokół jego pozycji.
Według doniesień Calciomercato zarząd Juventusu rozpoczął już analizę rynku. Celem jest sprowadzenie nowego bramkarza dla Luciano Spallettiego lub dla trenera, który obejmie zespół w kolejnym sezonie. Wcześniej Bianconeri rozważali zakontraktowanie Mike’a Maignana na zasadzie wolnego transferu, lecz po jego przedłużeniu umowy z Milanem temat upadł.
Obecnie na czele listy ma znajdować się Guglielmo Vicario z Tottenhamu. 30-letni golkiper jest otwarty na powrót do Serie A. Inter również monitoruje jego sytuację. Szacowana kwota transferu to 25 do 30 milionów euro.
Alternatywą jest Marco Carnesecchi, który zbiera dobre recenzje w lidze, lecz jego wycena jest wyższa i może sięgnąć 35 do 40 milionów euro. W mediach pojawia się także nazwisko David De Gei, który może odejść z Fiorentiny. Juventus stoi przed ważną decyzją, która może zdefiniować przyszły sezon.
Zobacz również: Kane odpowiedział na zamieszanie wokół transferu do Barcelony









