Jagiellonia zrezygnowała z głośnego transferu. Oto powód

Keyan Varela nie zostanie nowym piłkarzem Jagiellonii Białystok. Duma Podlasia zrezygnowała z Portugalczyka. Według portalu Weszło powodem są obawy, że odnowi się ostatnia kontuzja piłkarza.

Keyan Varela
Obserwuj nas w
SPP Sport Press Photo. / Alamy Na zdjęciu: Keyan Varela

Varela nie zagra w Ekstraklasie. Jagiellonia miała duże obawy

Jagiellonia Białystok w styczniu podjęła decyzję o sprzedaży Oskara Pietuszewskiego do FC Porto. Część kwota, jaką otrzymali za wychowanka, postanowili przeznaczyć na sprowadzenie nowego piłkarza. Jego następcą na skrzydle miał zostać Keyan Varela. To 19-letni młodzieżowy reprezentant Portugalii, który jest zaowdnikiem Servette FC. Kwota transferu miała wynieść pół miliona euro plus dodatki.

Ostatecznie transfer Vareli do Jagiellonii nie dojdzie do skutku, o czym napisał Fabrizio Romano. O powodach, które zdecydowały, że Duma Podlasia zrezygnowała z następcy Pietuszewskiego, napisał Szymon Janczyk z serwisu Weszło.

Okazuje się, że Jagiellonia miała duże obawy dot. stanu zdrowia Portugalczyka. Klub obawiał się, że kontuzja, jakiej w przeszłości doznał piłkarz, może się odnowić. Przy takim scenariuszu wiosną mógłby opuścić nawet kilka tygodni, co potwierdziły testy medyczne. Miał to potwierdzić nawet agent zawodnika, Christopher Mandiangu.

Nie wiadomo, czy Jagiellonia zdecyduje się poszukać innego piłkarza. Czasu do zamknięcia okienka pozostaje coraz mniej. Na dodatek Ekstraklasa rusza już za dwa tygodnie. Z kolei za ok. miesiąc zespół Adriana Siemieńca czeka dwumecz z Fiorentiną w Lidze Konferencji. Na ten moment Duma Podlasia zajmuje 3. miejsce w lidze z dorobkiem 29 punktów.

POLECAMY TAKŻE