Romanczuk i Imaz zostają w Jagiellonii do 2028 roku
Jagiellonia Białystok wyruszyła w drogę do Szkocji, gdzie w czwartek (13 sierpnia) zmierzy się z Rangers FC w rewanżowym meczu 3. rundy el. Ligi Europy. Zanim drużyna wsiadła w samolot, klub przekazał oficjalną informację ws. przyszłości dwóch kluczowych piłkarzy. Kontrakt przedłużyli Taras Romanczuk oraz Jesus Imaz. Nowe umowy obowiązują do połowy 2028 roku z opcją przedłużenia.
– Z niezmierną radością informujemy, że Taras Romanczuk oraz Jesus Imaz przedłużyli swoje kontrakty z Jagiellonią Białystok. Nowe umowy naszych zawodników obowiązują do końca sezonu 2027/2028 i znalazła się w nich opcja przedłużenia na rozgrywki 2028/2029 – poinformował klub.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Zatrzymanie w klubie Romanczuka i Imaza skomentował wiceprezes Jagiellonii, Maciej Szymański. Cytowany przez klubowe media podkreślił, że przez ostatnie lata obaj piłkarze zapracowali na miano legend klubu.
– Nowe kontrakty Jesusa i Tarasa to bardzo ważna wiadomość dla całej Jagiellonii. Obaj zawodnicy zapracowali na ogromny szacunek w naszym klubie oraz w całej lidze. Od lat stanowią o sile tego zespołu, są jego kapitanami i stanowią filar drużyny, z którym utożsamiają się wszyscy nasi kibice. Na stałe wpisali się w historię Jagiellonii. To osoby, które nie tylko są legendarnymi piłkarzami naszego klubu, ale są również kluczowymi postaciami, jeśli chodzi o przestrzeganie zasad i wartości obowiązujących w klubie. Ich postawa oraz profesjonalizm są przykładem postępowania dla wszystkich związanych z klubem. Cieszę się, że zostają z nami na dłużej i wierzę, że przed nimi kolejne dobre mecze, a ich indywidualne statystyki oraz osiągnięcia w barwach Jagiellonii jeszcze mocno urosną – mówi Maciej Szymański.
Imaz gra w Jagiellonii od stycznia 2019 roku. Łącznie wystąpił w 275 meczach, w których strzelił 112 goli i zaliczył 45 asyst. Z kolei Romanczuk trafił do Białegostoku w 2014 roku. Ma na swoim koncie 429 spotkań, 40 bramek i 26 asyst.









