Gasparik spodziewał się odejście. Zaskoczył go kierunek
Górnik Zabrze ma za sobą świetny sezon, podczas którego zdobył Puchar Polski i zajął drugie miejsce w Ekstraklasie. Drużyna miała wielu bohaterów, a niewątpliwym był Patryk Hellebrand, dla wielu czołowy pomocnik całej Ekstraklasy. O jego transferze mówiło się sporo – głównie za sprawą atrakcyjnej klauzuli wykupu, która została uwzględniona w jego nowym kontrakcie.
Hellebranda do transferu przekonała finalnie Korona Kielce, płacąc za niego 1,7 mln euro. Sam zawodnik dostał również znacznie wyższe wynagrodzenie od tego w Zabrzu. Kierunek przeprowadzki czeskiego pomocnika był dużym zaskoczeniem, co potwierdził również trener Michal Gasparik. Przy okazji przyznał, że spodziewał się jego odejścia.
– Rozumiałem całą tę sytuację. To nie było tylko teraz, już wcześniej wiedzieliśmy, że Patrik miał możliwości, aby opuścić klub. Podpisał nowy kontrakt i zapisano w nim klauzulę odstępnego. (…) Spodziewałem się, że po udanym sezonie on prawdopodobnie zmieni klub. Nie spodziewałem się tylko, że będzie to w Polsce i będzie to Korona. Dzwonił do mnie zanim sprawa trafiła do mediów i wszystko mi wytłumaczył. Zrozumiałem to, powiedział mi prawdę – wytłumaczył szkoleniowiec Górnika na kanale „Meczyki”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









