Brazylia kontynuuje współpracę z Ancelottim
Reprezentacja Brazylii liczyła, że na tegorocznym mundialu osiągnie sukces i powalczy o złoto. W fazie grupowej poradziła sobie dość dobrze – po remisie z Marokiem wysoko ograła Haiti oraz Szkocję. W ramach 1/16 finału mierzyła się z Japonią, którą po szalonej końcówce pokonała 2-1. Od Brazylijczyków mocniejsza okazała się natomiast Norwegia, która zakończyła ich udział w turnieju już na 1/8 finału. To rezultat zdecydowanie poniżej oczekiwań i możliwości hegemona z Ameryki Południowej.
Choć Carlo Ancelotti jeszcze przed mundialem przedłużył swoją umowę do 2030 roku, naturalnie po tak słabym występie pojawiły się wątpliwości wobec jego przyszłości. Brazylijska federacja podjęła już decyzję w jego sprawie – ma on kontynuować pracę z kadrą. Sam Włoch również był chętny na takie rozwiązanie, więc zmian na ławce trenerskiej nie będzie.
Ancelotti pozostanie selekcjonerem reprezentacji Brazylii i będzie się teraz skupiał na odbudowie zaufania kibiców. Wydaje się, że musi stworzyć zupełnie nowy zespół, oparty na Viniciusie Juniorze, który jako jedyny nie zawiódł podczas mistrzostw świata. Przed Brazylijczykami teraz przygotowania do Copa America oraz kolejnego mundialu.
Ancelotti pracuje z Brazylią od maja 2025 roku. Do tej pory poprowadził ją w 17 meczach, wygrywając dziesięć z nich.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









