Pedri kontuzjowany. Flick chce w Barcelonie nową gwiazdę
Barcelona tej zimy sprowadziła jedynie Joao Cancelo, odpowiadając na potrzebę wzmocnienia defensywy. Dyspozycja Alejandro Balde i Julesa Kounde w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia, więc Portugalczyk stanie z nimi do rywalizacji o miejsce w wyjściowej jedenastce. Wszystko wskazywało na to, że więcej ruchów kadrowych w drużynie już nie będzie.
Duży problem pojawił się natomiast po środowym meczu ze Slavią Praga. Nie dokończył go bowiem Pedri, który doznał kontuzji. Badania wykazały naderwanie mięśnia, a wstępna prognoza mówi nawet o kilku tygodniach absencji. To potężne osłabienie dla Barcelony, która wchodzi w decydujący etap sezonu. Wciąż jest liderem tabeli La Ligi, ale Real Madryt mocno na nią naciska. Dodatkowo niebawem rozpoczną się mecze fazy pucharowej Ligi Mistrzów.
Hansi Flick jest zaniepokojony sytuacją kadrową. Rola Pedriego w drużynie jest niepodważalna, a pozostali pomocnicy nie dostają tak wielu szans. Trener będzie musiał postawić na Marca Bernala czy Marca Casado, którym dotąd nieszczególnie ufał. „El Nacional” ujawnia, że ten zwrócił się do władz Barcelony z prośbą o jeszcze jeden zimowy transfer.
Wymarzonym wzmocnieniem jest Bernardo Silva, a jego kandydaturę akceptuje zarówno Flick, jak i Deco. Jego umowa z Manchesterem City wygasa po sezonie, więc tej zimy Barcelona mogłaby go ściągnąć za stosunkowo niską kwotę. Niemiecki trener jest zdania, że ten wydatek zrekompensuje jakość, którą Portugalczyk zapewni drużynie.









