Kounde czy Garcia? Flick wybrał podstawowego obrońcę
Barcelona zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii, po raz kolejny dominując na krajowym podwórku. Nie udało jej się jednak zrealizować głównego celu, jakim był triumf w Lidze Mistrzów. Hansi Flick zapowiedział, że klub w przyszłym sezonie podejmie jeszcze jedną próbę – tym razem ma wyciągnąć wnioski po ostatnich niepowodzeniach.
Dla Blaugrany nadchodzące letnie okienko jest bardzo istotne, bowiem drużyna może zostać przebudowana w nieco większym wymiarze. Jeden z celów to transfer nowego napastnika, który zastąpi Roberta Lewandowskiego i będzie niepodważalnym numerem jeden na tej pozycji. Ponadto, klub poszukuje też jakościowego stopera, który stworzy z Pau Cubarsim duet na lata. Kolejne ruchy transferowe będą bezpośrednio powiązane z potencjalnymi odejściami.
Barcelona chciałaby ponadto zatrzymać wypożyczonego Joao Cancelo jako opcję na lewą obronę. Nie planuje natomiast wzmacniać prawej strony defensywy – tę pozycję ponownie obsadzą Jules Kounde oraz Eric Garcia. Co ciekawe, „Sport” ujawnia, że Flick najprawdopodobniej dokona kluczowej zmiany w hierarchii.
Występ w El Clasico był sugestią, że to Garcia zostanie numerem jeden na tej pozycji w przyszłym sezonie. Flick widzi w nim nie tylko jakościowego zawodnika, ale też jednego z liderów całej drużyny. Dla Kounde byłaby to natomiast przestroga po słabszym okresie. Barcelona wciąż widzi dla Francuza miejsce w zespole i planuje z nim przyszłość, ale ten musiałby pogodzić się z rolą rezerwowego, przynajmniej do czasu powrotu do formy.









