Mourinho stanął po stronie Arbeloi w konflikcie z Mbappe
Real Madryt wygrał w czwartek z Realem Oviedo (2:0) w ramach 36. kolejki La Liga. Kylian Mbappe, choć wrócił już do pełni zdrowia, rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. W pierwszym składzie od początku zagrał Gonzalo Garcia, który wpisał się na listę strzelców. Z kolei Francuz pojawił się na boisku w 69. minucie, notując asystę przy drugim golu dla Królewskich.
Po meczu niespodziewanie Mbappe wypowiedział się nt. hierarchii napastników w klubie. „Nie grałem, ponieważ dla trenera jestem czwartym napastnikiem w kadrze za Mastantuono, Vinim i Gonzalo„- mówił. Po jego słowach powstała burza, a hiszpańskie media informują o konflikcie pomiędzy piłkarzem a trenerem. Do sytuacji odniósł się Jose Mourinho, czyli potencjalnie nowy trener Los Blancos. Opowiedział się po stronie Alvaro Arbeloi, którego w przeszłości prowadził, będąc opiekunem Królewskich.
– To smutne, ponieważ Arbeloa jest moim przyjacielem. Jest jednym z tych, którzy oddali wszystko, gdy był moim zawodnikiem. Teraz gdy jest trenerem Realu Madryt, nasza więź jest jeszcze silniejsza. Chcę, żeby wszystko mu się udało – mówił Jose Mourinho.
Co więcej, ostatnio Mbappe nie może liczyć na wsparcie kibiców. Wchodząc na murawę podczas starcia z Realem Oviedo, został wygwizdany przez fanów na Bernabeu. Ma to zapewne związek z ostatnimi zawirowaniami dot. wakacji z partnerką we Włoszech.









