Michael Olise stawia Bayern pod ścianą
Michael Olise ma być jednym z priorytetów Bayernu Monachium w kwestii zabezpieczenia przyszłości kluczowych zawodników. Francuz od momentu transferu z Crystal Palace systematycznie potwierdza swoją klasę, a jego znaczenie dla zespołu Vincenta Kompany’ego wyraźnie wzrosło.
Obecna umowa 24-letniego skrzydłowego obowiązuje do końca czerwca 2029 roku. Bawarczycy chcą jednak działać z wyprzedzeniem i według wieści „Sport Bild” rozważają przedłużenie kontraktu o kolejny sezon. Nowa umowa miałaby zatem obowiązywać aż do 2030 roku.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Największym wyzwaniem mogą okazać się oczekiwania przedstawicieli zawodnika. Rosnąca wartość Olise sprawia, że jego otoczenie chce zagwarantować mu odpowiednie zabezpieczenie na przyszłość. Jednym z warunków ma być wpisanie do kontraktu klauzuli odstępnego w wysokości aż 200 milionów euro.
Taki zapis może być dla Bayernu wyjątkowo trudny do zaakceptowania. Klub od lat niechętnie zgadza się na klauzule wykupu w umowach swoich zawodników. Tym razem sytuacja może być jednak inna, ponieważ to Olise ma znajdować się w mocniejszej pozycji negocjacyjnej. Bawarczycy muszą zdecydować, czy złamią własną zasadę, aby zatrzymać jedną ze swoich największych gwiazd na dłużej.
Reprezentant Francji w tej kampanii wystąpił łącznie w siedmiu spotkaniach. Zdobył w nich osiem bramek i zaliczył cztery asysty. Okazję na poprawę bilansu piłkarz może mieć w sobotę przy okazji starcia Bayernu na wyjeździe z Augsburgiem.









