Co dalej z Holewińskim i Angielskim? Ważą się losy piłkarzy Pogoni! [NOWE INFORMACJE]

W Pogoni Szczecin dojdzie do kilku zmian przed nowym sezonem. Z naszych informacji wynika, że niepewny jest los między innymi Axela Holewińskiego i Karola Angielskiego. Mamy najnowsze informacje w ich sprawie.

Axel Holewiński
Obserwuj nas w
Konrad Swierad/Alamy Na zdjęciu: Axel Holewiński

Potrzebne rozwiązanie dla Holewińskiego

Pogoń Szczecin miała (w miarę) udaną końcówkę poprzedniego sezonu i udało jej się obronić Ekstraklasę. Teraz, podobnie jak w innych klubach, dojdzie tam do kilku zmian, ponieważ kadra wymaga pewnej korekty. Jak to zawsze, będzie kilka odejść, ale pojawią się też nowi zawodnicy.

O tym co może się wydarzyć z kilkoma piłkarzami już pisaliśmy, ale wtedy nie poruszaliśmy tematu dwóch graczy: Axela Holewińskiego i Karola Angielskiego. Zatem czas przyjrzeć się ich sytuacji.

W grudniu goal.pl jako pierwszy pisał o tym, że Pogoń podjęła niespodziewaną decyzję w sprawie grającego wówczas w Polonii Bytom Axela Holewińskiego. Szczeciński klub zamierzał przedłużyć z nim umowę, ale do tego nie doszło.

Na skutek nieporozumień na linii klub – piłkarz- agent dosżło do konfliktu i efekt jest taki, że – jak informował portal Meczyki – Holewiński złożył wniosek do Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Ta sprawa zakończy się na poziomie krajowym. A dlaczego nie w FIFA?

Bo FIFA nie ma jurysdykcji w tak zwanych sporach krajowych, czyli gdy narodowość zawodnika jest taka sama jak przynależność organizacyjna klubu – tłumaczy Mateusz Stankiewicz, radca prawny specjalizujący się w prawie sportowym.

O co poszło? Jak to często bywa…

Oczywiście, Pogoń ma w tym temacie inne zdanie, ale w tej kwestii trzeba czekać na decyzję piłkarskiej centrali, która powinna się pojawić w najbliższych dniach.

A o co poszło? Jak to w wielu przypadkach, jednym z elementów sporu były pieniądze. Jedna strona uważa(ła), że żądania kontraktowe są nie do przyjęcia przy tak młodym zawodniku, bez doświadczenia w Ekstraklasie, a druga, iż proponowana stawka była zdecydowanie za niska.

Tak czy inaczej, Holewiński spędzał ostatnio czas w drugiej drużynie, a wszyscy wiedzą, że to nie jest dobre miejsce dla tak utalentowanego gracza.

Plan Pogoni na nadchodzący sezon był/jest taki: Cojocaru zachowuje miejsce w bramce, ale jako że to ostatni rok jego umowy w Szczecinie, to w trakcie rozgrywek trochę szans dostaje ktoś szykowany jako jego następca. Bo kontrakt Krzysztofa Kamińskiego nie będzie przedłużony.

Czas znaleźć następcę Cojocaru

Plan zakłada, że taki młody zawodnik rozegrałby kilka meczów w nadchodzącym sezonie, a gdyby się sprawdził, to zostałby nastepcą Cojocaru. Pogoń widziała w tej konfiguracji właśnie Holewińskiego, ale skoro zawodnik nie przedłuży kontraktu, to ta opcja nie ma sensu.

Coś z Holewińskim jednak trzeba zrobić. Z naszych informacji wynika, że jego odejście latem robi się całkiem prawdopodobne. Jeśli to wciąż Pogoń będzie decydowała o jego losach, to klub – tak wynika z naszych informacji – jest gotowy wysłuchać ofert za tego piłkarza.

Nie da się w tym momencie określić ile Pogoń będzie chciała za tego gracza, ale jak słyszymy „musi to mieć sens”. A zainteresowanych klubów nie brakuje.

Już wcześniej pojawiały się takie nazwy jak Jagiellonia, Raków, Piast i Wisła Kraków. Klub z Podlasia sięgnął po młodego bramkarza Puszczy, więc Jaga odpada. Ale pozostałe opcje, według naszej wiedzy, są wciąż realne. Naszym zdaniem Wisły Kraków absolutnie nie można tu skreślać.

Napastnik może odejść

Co ciekawe, możliwe jest także odejście Karola Angielskiego. Napastnik Pogoni nie zachwycił w Szczecinie. Rozegrał 11 meczów, w których strzelił tylko jedną bramkę. Jego kontrakt obowiązuje do lata 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.

Z naszych informacji wynika, że gdyby był chętny, to Pogoń nie robiłaby problemów z odejściem. Doszły do nas wieści, że w przypadku Angielskiego pojawiły się takie nazwy jak Śląsk Wrocław, czy Wisła Płock, ale to poszlaki do głębszego sprawdzenia. Plus dwa inne kluby, których nazw nie znamy.

Będą stawiać na Cuicia

W Pogoni są coraz bardziej zadowoleni z Filipa Cuicia i chcą mocno na niego stawiać. Do tego po kontuzji wróci Rajmund Molnar (jego gol uznano za bramkę roku w Eksraklasie).

Cuić przyszedł w tym samym okienku co Angielski, ale jego dorobek jest lepszy – 10 spotkań i 4 trafienia. Jest też o siedem lat młodszy od Angielskiego. Co więcej, szansę ma też dostać Patryk Paryzek, po powrocie z wypożyczenia do Górnika Łęczna.

POLECAMY TAKŻE