Iraola odmówił Chelsea. Faworyt jest jeden
Chelsea rozpoczęła 2026 rok od prawdziwego trzęsienia ziemi. Enzo Maresca nie będzie kontynuował pracy na Stamford Bridge, gdyż został zwolniony. To następstwo rozczarowujących wyników drużyny w ostatnich tygodniach. Sam szkoleniowiec miał również wiele pretensji dotyczących szeregu działań władz klubu, a do tego poważnie myślał nad przyszłością w Manchesterze City, gdyby tylko Pep Guardiola postanowił zrezygnować.
Teraz The Blues muszą sprowadzić następcę Mareski. Chcą sfinalizować tę operację, tak szybko, jak to tylko możliwe. Media informowały o dwóch najpoważniejszych kandydaturach – Andonim Iraoli oraz Liamie Roseniorze. Ten pierwszy wykonuje znakomitą pracę w Bournemouth, a drugi z powodzeniem prowadzi Strasbourg i jest bezpośrednio związany z właścicielami Chelsea.
Okazuje się, że Iraola nie jest zainteresowany przenosinami do Londynu i odmówił rozmów z gigantem. Jedyną opcją pozostaje więc Rosenior, którego Chelsea zamierza jak najszybciej wykupić. Szefostwo rozgląda się też za następcą 41-latka, który będzie prowadzi Strasbourg.
Chelsea od początku wykluczała możliwość zatrudnienia nazwiska z najwyższej półki, w tym chociażby Juergena Kloppa czy Zinedine’a Zidane’a. Rosenior przed objęciem Strasbourga odpowiadał za wyniki Hull City.










