Anderson rozchwytywany. Chelsea też o niego powalczy
Elliot Anderson konsekwentnie pracuje na transfer do krajowego giganta. Po przenosinach do Nottingham Forest stale się rozwija i wkrótce powinien zaliczyć kolejny hitowy ruch wewnątrz Premier League. Media od dawna informują o zainteresowaniu ze strony Manchesteru United, który miał uczynić reprezentanta Anglii priorytetem na liście życzeń. W swoim zespole widzi go też Pep Guardiola, który dostrzega poważne braki w drugiej linii Manchesteru City. Na tym nie koniec – latem zgłosi się po niego kolejny wielki klub z Anglii.
Mowa tu o Chelsea, która spróbuje ściągnąć jakościowego pomocnika. Ben Jacobs sugeruje, że może nim być właśnie gwiazda Nottingham Forest. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Enzo Fernandeza, który pod wodzą Liama Roseniora może wylądować na ławce rezerwowych. Chrapkę na jego transfer mają Paris Saint-Germain czy Real Madryt, więc Anderson mógłby zostać nawet następcą Argentyńczyka.
Anderson pozostanie w Nottingham Forest do końca obecnego sezonu. Latem ma dojść do transferu z jego udziałem – choć zainteresowanym nie będzie łatwo wygrać licytację. Wycena sięga nawet 100 milionów funtów, co będzie stanowiło jeden z najwyższych wydatków w historii Premier League.
W tym sezonie Anderson uzbierał 22 występy w Premier League oraz 5 w Lidze Europy. Zdobył jedną bramkę.









