Przyszłość Nicolasa Jacksona przesądzona
Chelsea przegrała pięć meczów z rzędu w Premier League i obecnie zajmuje dopiero ósmą pozycję w tabeli. Mimo ligowych problemów The Blues wciąż mają szansę zakończyć sezon z trofeum. Już 16 maja zmierzą się z Manchesterem City w finale Pucharu Anglii na Wembley. W londyńskim klubie trwają również poszukiwania nowego menedżera, który miałby poprowadzić drużynę w kolejnym etapie przebudowy. Władze klubu analizują kilka kandydatur.
W kontekście kadry coraz więcej mówi się także o przyszłości zawodników wypożyczonych. Latem na Stamford Bridge ma wrócić Nicolas Jackson, który obecnie występuje w Bayernie Monachium. Niemiecki gigant wypożyczył 24-letniego napastnika w zeszłym roku, jednak wszystko wskazuje na to, że nie zdecyduje się na jego wykupienie.
Bayern skłania ku poszukiwaniu napastnika, który zaakceptuje rolę zmiennika Harry’ego Kane’a. W obecnym sezonie Senegalczyk rozegrał 30 spotkań, w których zdobył 10 bramek i zanotował 4 asysty. Według informacji „The Athletic”, Chelsea wierzy, że może uzyskać nawet 65 milionów euro za swojego napastnika.
Kontrakt napastnika z Chelsea obowiązuje aż do czerwca 2033 roku. W ostatnich tygodniach pojawiły się także informacje o zainteresowaniu ze strony kilku europejskich. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się Juventus Turyn, a także Newcastle United oraz saudyjski Al-Ahli.








