Kolejni giganci sprawdzają możliwość hitowego transferu
Enzo Fernandez staje się jednym z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym, a jego sytuację bacznie monitorują czołowe kluby Premier League. Jak wynika z informacji przekazanych przez Gianluigiego Longariego na platformie X, Manchester City oraz Arsenal rozpoczęły zbieranie danych dotyczących potencjalnego transferu argentyńskiego pomocnika.
Według wieści, zainteresowanie nie jest przypadkowe. Otoczenie zawodnika ma aktywnie analizować możliwość zmiany klubu. Potwierdził to również agent Javier Pastore, wskazując, że obóz piłkarza szuka nowych opcji poza klubem ze Stamford Bridge. To dodatkowo podgrzało atmosferę wokół 25-latka.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Sytuacja jest jednak skomplikowana. Real Madryt pozostaje preferowanym kierunkiem samego Enzo Fernandeza, który widziałby swoją przyszłość właśnie w Hiszpanii. Problemem pozostają jednak finanse. Gigant z La Liga musiałby najpierw przeprowadzić sprzedaże, aby w ogóle rozpocząć negocjacje.
Chelsea z kolei pozostaje nieugięta w kwestii wyceny. Londyńczycy oczekują mniej więcej 120 milionów funtów za swojego pomocnika i nie zamierzają schodzić z tej kwoty, co znacząco ogranicza liczbę potencjalnych kupców.
W tle całej sytuacji rośnie napięcie, ponieważ zarówno Manchester City, jak i Arsenal prowadzą wstępne analizy, które mogą przerodzić się w konkretną walkę o podpis zawodnika. Na ten moment jednak żadna oficjalna oferta nie została złożona, a przyszłość Enzo Fernandeza pozostaje otwarta.









