Real rezygnuje z wielkiego transferu. 120 mln euro to za dużo

Real Madryt może nie doczekać się jednego z najbardziej wyczekiwanych transferów tego lata. Według najnowszych doniesień coraz mniej wskazuje na to, że Enzo Fernandez opuści Chelsea i przeniesie się na Santiago Bernabeu.

Florentino Perez
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press, Inc. / Alamy Na zdjęciu: Florentino Perez

Chelsea stawia zaporową cenę za Enzo Fernandeza

Przez ostatnie tygodnie media regularnie informowały o zainteresowaniu Realu Madryt argentyńskim pomocnikiem. Sam zawodnik ma być zainteresowany przeprowadzką do Hiszpanii, a jego agent Javier Pastore sugerował, że temat pozostaje aktualny. Mimo to negocjacje nie przynoszą oczekiwanego przełomu.

Sytuacja wydaje się pozornie prosta. Chelsea jest gotowa rozważyć sprzedaż piłkarza, Real Madryt chciałby go pozyskać, a sam Enzo Fernandez ma być otwarty na transfer. Największą przeszkodą pozostają jednak oczekiwania finansowe londyńskiego klubu.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Jak informuje Mario Cortegana z The Athletic, nowy trener Królewskich Jose Mourinho bardzo ceni argentyńskiego pomocnika, jednak wewnątrz klubu panuje przekonanie, że realizacja transferu jest mało prawdopodobna. Chelsea oczekuje za Fernandeza około 120 milionów euro, a Los Blancos nie zamierzają płacić tak wysokiej kwoty.

Real Madryt uważa, że żądania The Blues znacznie przekraczają realną wartość zawodnika. Wszystko wskazuje na to, że nawet determinacja samego piłkarza i jego otoczenia nie wystarczy, aby znacząco obniżyć oczekiwania finansowe angielskiego klubu. W efekcie transfer, który jeszcze niedawno wydawał się realny, staje się coraz mniej prawdopodobny.

Kilka dni temu podobne informacje przekazał Fabrizio Romano. Włoski dziennikarz przekonywał, że do realizacji tego hitowego transferu jeszcze bardzo daleka droga.

POLECAMY TAKŻE