Carrick czekał na Rashforda. Ma duże oczekiwania
Marcus Rashford nie zdołał przekonać włodarzy Barcelony do skorzystania z klauzuli wykupu i po okresie wypożyczenia jego przygoda na Camp Nou dobiegła końca. Priorytetem gwiazdora była dalsza gra dla hiszpańskiego giganta, ale musiał pogodzić się z inną decyzją klubu. Od wielu tygodni temat jego przyszłości jest jednym z najpopularniejszych w brytyjskich mediach. Regularnie łączy się go z transferem, a kierunków jest coraz więcej. Wiele wskazuje jednak na to, że dostanie kolejną szansę w Manchesterze United.
W zeszłym roku Rashford był mocno poróżniony z Rubenem Amorimem, co przesądziło o jego odejściu. Portugalczyka już nie ma, a Michael Carrick zupełnie inaczej podchodzi do wychowanka Czerwonych Diabłów, którego chce mieć w swoich szeregach.
Carrick uważa, że Anglik może wnieść bardzo dużo jakości do zespołu. Ma szanse na występ w sobotnim sparingu z Milanem, co będzie dużym wydarzeniem zarówno dla niego, jak i kibiców. Decyzje Carricka sugerują, że Rashford finalnie nigdzie się nie wybiera i znów zakotwiczy na Old Trafford.
– Jest naszym zawodnikiem, wrócił w świetnej formie. Znam Marcusa od długiego czasu, on da naszej drużynie coś innego. Jest w znakomitym nastroju odkąd do nas dołączył. Trenuje już kilka dni i szczerze mówiąc, wszystko wygląda normalnie. Nie możemy doczekać się startu sezonu z nim w drużynie – przekonuje szkoleniowiec Manchesteru United.









