Flick nie chciał Romero w Barcelonie
Barcelona analizuje sytuację na rynku środkowych obrońców po wypożyczeniu Ronalda Araujo do Liverpoolu. Jedną z możliwości był Romero, który sam zaoferował swoje usługi katalońskiemu klubowi. Temat został przedyskutowany przez pion sportowy z Hansim Flickiem, ale nie przerodził się w konkretne negocjacje.
Niemiecki szkoleniowiec nie był przekonany, że kapitan Tottenhamu będzie odpowiednim wzmocnieniem jego zespołu. Według Romano podobnie sytuację ocenił pion sportowy. Barcelona zrezygnowała więc z rozpoczęcia rozmów w sprawie transferu mistrza świata z 2022 roku.
Decyzja zamknęła Romero drogę na Camp Nou. Argentyńczyk jest teraz na najlepszej drodze do przenosin do Atletico Madryt, gdzie miałby trafić pod skrzydła Diego Simeone.
Barcelona może natomiast skierować uwagę na obrońców o innym profilu. Wśród zawodników znajdujących się na jej radarze jest Castello Lukeba z RB Lipsk. Francuz jest lewonożny i może w razie potrzeby występować również na lewej stronie defensywy.
Kolejną możliwością pozostaje Aymeric Laporte. 32 latek został zaoferowany Barcelonie, lecz klub podchodzi do tej kandydatury ostrożnie. Flick może również zrezygnować z transferu i postawić na Alvaro Cortesa z La Masii. Ostateczna decyzja pokaże, czy odejście Araujo rzeczywiście doprowadzi tego lata do sprowadzenia nowego stopera.









