NAC Breda gra va banque. Transfer do Rakowa znalazł się pod presją
Raków Częstochowa chce wzmocnić defensywę przed nowym sezonem, ale jeden z jego najważniejszych celów transferowych może okazać się wyjątkowo trudny do zrealizowania. Chodzi o Rio Hillena z NAC Breda, który znalazł się na celowniku częstochowskiego klubu.
23-latek miał być jednym z zawodników, którzy mogliby podnieść poziom rywalizacji w zespole Dawida Kroczka. Raków miał już wykonać konkretny ruch i przedstawić ofertę opiewającą na ponad milion euro, jednak holenderski klub zdecydował się ją odrzucić. Sprawa nabrała dodatkowych emocji, ponieważ według medialnych informacji sam zawodnik był zainteresowany zmianą otoczenia i miał pozytywnie patrzeć na możliwość przeprowadzki do Polski. NAC Breda nie zamierza jednak rezygnować ze swojego defensora i podjęła zdecydowane działania.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Jak przekazało biuro prasowe NAC Breda, Hillen nie znalazł się w kadrze na sparing z Excelsiorem. Klub wyjaśnił tę decyzję w oficjalnym komunikacie.
„Obrońca Rio Hillen, w porozumieniu z trenerem Carlem Hoefkensem, nie znalazł się w kadrze meczowej na dzisiejsze spotkanie z Excelsiorem. Defensor otrzymał wolne, aby w najbliższych dniach dojść do siebie po fiasku swojego transferu” – przekazano w konkretnym komunikacie.
Holenderski klub wcześniej miał również ograniczyć możliwość publicznych wypowiedzi zawodnika dotyczących całej sytuacji. Wszystko wskazuje zatem na to, że negocjacje weszły w trudną fazę, a Raków musi liczyć się z tym, że finalizacja ruchu nie będzie prosta.









