Barcelona wybiera napastnika. To będzie jej pierwszy transfer
Barcelona ma ambitne plany związane z letnim okienkiem. Zamierza wzmocnić skład piłkarzami z najwyższej półki. Media od miesięcy łączą ją z transferami Juliana Alvareza czy Alessandro Bastoniego. Ostatnio znacznie zbliżyła się do włoskiego stopera, choć ten ruch nie jest jeszcze przesądzony. Wiele zależy od warunków finansowych, choć Inter Mediolan jest skłonny sprzedać swojego piłkarza i na pewno nie będzie stawał mu na przeszkodzie.
Problem w tym, że Barcelona w pierwszej kolejności chciałaby wzmocnić ofensywę. Z klubem najprawdopodobniej pożegna się Robert Lewandowski, któremu wygasa umowa. Dodatkowo, na sprzedaż może trafić Ferran Torres, który nie spełnia oczekiwań i na ogół brakuje mu skuteczności. Wobec tych braków, Blaugrana zamierza sprowadzić do ataku prawdziwą gwiazdę. Wymarzonym ruchem jest Alvarez, ale to bardzo mało prawdopodobne, gdyż Atletico Madryt pragnie zablokować jego odejście.
Oprócz napastnika, Barcelona z chęcią pozyskałaby też wszechstronnego skrzydłowego, który zająłby w kadrze miejsce Marcusa Rashforda. Szanse na jego wykup są niewielkie – Anglik nie wykorzystał absencji Raphinhi, zawodząc w kluczowym momencie sezonu.
Dopiero po transferach do ofensywy Barcelona zwróciłaby się w kierunku Mediolanu, gdzie gra Bastoni. Władze klubu mają świadomość, że Flick chciałby wzmocnień do tej formacji, a jednocześnie uważają, że styl gry szkoleniowca nie sprzyja skutecznej grze obronnej, niezależnie od wykonawców. Właśnie z tego powodu nie traktują transferu gwiazdy Interu priorytetowo.









