Barcelona i finanse po Lidze Mistrzów
Porażka z Atletico Madryt ma dla Barcelony konkretne konsekwencje finansowe. Klub nie tylko pożegnał się z Champions League, ale też oddalił od osiągnięcia zasady 1:1 w ramach finansowego fair play. To właśnie ten punkt może mieć duże znaczenie przed letnim oknem.
Barcelona miała zyskać wyraźnie więcej, gdyby zameldowała się w półfinale. Sam awans oznaczałby dodatkowe 15 milionów euro premii od UEFA. Do tego doszłyby jeszcze wpływy z praw wizerunkowych oraz przychody meczowe związane z kolejnym spotkaniem w europejskich pucharach. Łącznie klub mógł stracić ponad 20 milionów euro.
Barcelona jest obecnie około 12 milionów euro od osiągnięcia pełnej zasady 1:1. To oznacza, że cel wciąż pozostaje w zasięgu, ale po odpadnięciu z Ligi Mistrzów sytuacja zrobiła się wyraźnie trudniejsza. Teraz dużo ma zależeć od wpływów z najbliższych meczów na Spotify Camp Nou oraz ewentualnych sprzedaży piłkarzy.
Transfery Barcelony pod znakiem zapytania
Ta sytuacja może przełożyć się bezpośrednio na letnie plany kadrowe. Jak wynika z przekazanych informacji, Joan Laporta szykuje trzy lub cztery transfery, a dwa z nich miałyby mieć szczególne znaczenie dla drużyny Hansiego Flicka. Chodzi o lewonożnego środkowego obrońcę wysokiej klasy oraz napastnika.
To jednak nie wszystko. Niemiecki trener ma oczekiwać także wzmocnienia na lewe skrzydło. Tu pojawia się również nazwisko Joao Cancelo, nad którego sprowadzeniem pracuje Deco. Problem polega na tym, że bez dodatkowych pieniędzy i bez poprawy sytuacji finansowej realizacja tych planów może być znacznie trudniejsza.









