Ferran Torres wybiera klub. Barcelona musi czekać, a PSG kusi
Czasem jeden gol wystarczy, żeby zostać bohaterem i na zawsze zapisać się w historii. Właśnie tak się stało w przypadku Ferrana Torresa, który strzelił bramkę w finale Mistrzostw Świata 2026. Dzięki jego trafieniu reprezentacja Hiszpanii wygrała finał mundialu z Argentyną. Teraz przed zawodnikiem kluczowa decyzja, ponieważ będzie musiał wybrać klub na najbliższe lata.
Od dłuższego czasu trwają dywagacje, czy Torres zostanie w Barcelonie. Kontrakt wygasa w czerwcu przyszłego roku, a 26-latkiem interesuje się m.in. Paris Saint-Germain. Nowe informacje ws. przyszłości napastnika przekazał dziennik Sport.
FC Barcelona podjęła decyzję i chce zatrzymać piłkarza za wszelką cenę. Problem w tym, że nie może zaproponować mu nowego kontraktu. Powód jest prosty: przepisy Finansowego Fair-Play to uniemożliwiają. Sytuacja ulegnie zmianie dopiero we wrześniu. Właśnie wtedy będą mogli usiąść z nim do rozmów i przedstawić ofertę umowy. Okno transferowe zamyka się w sierpniu, więc niewykluczone, że wtedy będzie już za późno. Na transfer Torresa naciska Paris Saint-Germain. Luis Enrique jest dużym zwolennikiem pozyskania Hiszpana.
Ostateczna decyzja będzie należała więc do piłkarza. Jeśli będzie chciał zostać w Barcelonie, poczeka na propozycję kontraktu. Natomiast jeśli będzie chciał odejść, możemy być w najbliższych tygodniach świadkami dużego transferu.









