Barcelona to jego marzenie, ale Saudyjczycy kuszą go milionami

Fermin Lopez dostał pytanie, co by zrobił, gdyby otrzymał ofertę z Arabii Saudyjskiej o wartości 50 milionów euro. Jego odpowiedź mówi wszystko. Gra w FC Barcelonie to dla niego spełnienie marzeń.

Raphinha i Fermin Lopez
Obserwuj nas w
Xinhua / Alamy Na zdjęciu: Raphinha i Fermin Lopez

Fermin zostanie w Barcelonie. Arabia nie przekona go górą pieniędzy

FC Barcelona w końcówce sezonu znalazła się w trudnej sytuacji kadrowej. Kontuzji podczas zgrupowania reprezentacji Brazylii doznał Raphinha. Ten fakt mocno skomplikuje rotację składem, więc Hansi Flick będzie musiał pozmieniać nieco taktykę na kluczową część kampanii. Brazylijczyka na lewym skrzydle może zastąpić m.in. Fermin Lopez, który grał już w roli skrzydłowego.

W tym sezonie Fermin stał się jednym z kluczowych zawodników Blaugrany, o czym świadczy fakt, że ma na swoim koncie 12 goli i 16 asyst w 39 meczach we wszystkich rozgrywkach. Warto przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno w Katalonii rozważano rozstanie z piłkarzem. Latem zabiegały o niego kluby Premier League w tym Chelsea i Manchester United. Pojawiały się również pogłoski o Arabii Saudyjskiej.

W jednym z wywiadów Hiszpan został zapytany o to, czy odszedłby z Barcelony, gdyby dostał ofertę w wysokości 50 milionów euro rocznie. „Nie. W tej chwili bycie w FC Barcelonie to najlepsza rzecz na świecie. Pieniądze tego nie kupią. To moje marzenie” – mówił Fermin Lopez, cytowany przez serwis AS.

Wygląda więc na to, że przedstawiciele Saudi Pro League oraz Premier League nie mają czego szukać. Fermin nie zamierza odchodzić z Barcelony. Obecny kontrakt wiąże go z klubem do czerwca 2031 roku.

POLECAMY TAKŻE