Barcelona zamierza pożegnać trzy gwiazdy
Barcelona nie zrealizuje już w tym sezonie głównego celu, jakim była wygrana Ligi Mistrzów. W ćwierćfinale lepsze okazało się Atletico Madryt, które wyeliminowało faworyta, mimo porażki 1-2 w rewanżu. Blaugrana pewnym krokiem zmierza natomiast po mistrzostwo Hiszpanii – na kilka kolejek przed końcem ma aż dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt. W klubie panuje pewien niedosyt, choć koniec końców tę kampanię będzie można zaliczyć do udanych. Na początku roku udało się też zdobyć Superpuchar Hiszpanii po pokonaniu właśnie Królewskich.
Ostatni dwumecz z Atletico był dla władz klubu ostatecznym potwierdzeniem, że drużynie potrzebne są wzmocnienia, a niektórzy zawodnicy nie prezentują odpowiedniego poziomu. Na przestrzeni tygodni zmieniła się narracja wokół Roberta Lewandowskiego – teraz Barcelona nie planuje oferować mu nowej umowy. Polak ma już problemy z regularnością i na ogół zespół nie ma wiele korzyści z jego obecności na murawie.
Klub miał wstępnie skreślić trzech piłkarzy pod kątem przyszłego sezonu. Oprócz Lewandowskiego, na wylocie znajdują się też Marcus Rashford oraz Ronald Araujo. Anglik miał okazję zapracować na transfer pod nieobecność Raphinhi, ale Hansi Flick nawet nie wystawił go w pierwszym składzie na rewanż. Szanse na jego wykup są praktycznie zerowe. Araujo z kolei trafi na sprzedaż, mimo swojego statusu w szatni. Jest jednym z kapitanów, ale kompletnie nie pasuje do taktyki Flicka, więc również zostanie pożegnany.









