Barcelona wybrała dwa priorytety transferowe
FC Barcelona sprowadziła latem aż ośmiu nowych zawodników, wydając na wzmocnienia przeszło 180 milionów euro. Najwięcej kosztował ich Anthony Gordon, za którego zapłacili 80 milionów euro. Katalończycy postawili na uzupełnienie głębi składu w ataku, sprowadzając jeszcze Karima Adeyemiego, Hamze Abdelkarima oraz Gabriela Jesusa. Dużym wydatkiem było również ściągnięcie Rodriego do środka pola.
Deco, czyli dyrektor sportowy katalońskiego klubu nie zrealizował jednak dwóch najważniejszych priorytetów. Barcelona miała pozyskać latem przede wszystkim środkowego obrońcę o profilu lewonożnym, a także napastnika światowej klasy.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Z klubem łączony był m.in. Alessandro Bastoni i Julian Alvarez. W przypadku stopera problem stanowiła kwestia finansowa. Z kolei na sprzedaż Argentyńczyka nie zgodziło się Atletico Madryt. Z doniesień serwisu Culemania wynika, że te dwie pozycje będą priorytetem na najbliższe miesiące.
Konkretnych nazwisk nie ujawniono, lecz jeśli chodzi o pozycję napastnika, to nadal najważniejszym celem będzie Julian Alvarez. Jako wzmocnienie formacji defensywnej rozważany może być Ruud Nijstad, o którego Barcelona zabiegała pod koniec letniego okna transferowego.
Na starcie sezonu 2026/2027 podopieczni Hansiego Flicka prowadzą w tabeli z identyczną liczbą punktów, co Real Madryt.









