Christensen na dłużej w Barcelonie? To możliwe
Barcelona podejmuje pierwsze decyzje kadrowe w kontekście przyszłego sezonu. Do tej pory wydawało się, że będzie raczej naciskać na rozstanie z Andreasem Christensenem, który rzadko jest do dyspozycji Hansiego Flicka. Trapią go problemy zdrowotne, a obecnie cierpi z powodu naderwania więzadeł. Do gry ma wrócić jeszcze przed końcem sezonu, natomiast w najważniejszym okresie trener nie może skorzystać z jego usług.
Mimo tego, Barcelona nie zamyka się na dalszą współpracę, a wręcz jest zainteresowana jej podjęciem. „Sport” ujawnia, że Deco spotkał się z agentem Duńczyka, aby poinformować go o zamiarach klubu. Umowa Christensena wygasa 30 czerwca 2026 roku – Blaugrana jest gotowa przedłużyć ją o kolejny sezon. Aby tak się stało, zawodnik musi spełnić konkretny warunek, jakim jest zdecydowane obniżenie dotychczasowego wynagrodzenia.
Pod kątem sportowym Barcelona nie ma mu nic do zarzucenia. Gdy tylko jest zdrowy, może liczyć na zaufanie Flicka, odpłacając się bardzo dobrą grą. W tym sezonie zaliczył 17 występów, choć tylko cztery razy zagrał od pierwszej minuty. Trafił do siatki w meczu Pucharu Króla z CD Guadalajarą.
Duma Katalonii pokazuje tym samym, że woli uniknąć rewolucji kadrowej. Być może zatrzymanie Christensena wiąże się z odejściem innego obrońcy lub brakiem transferu nowego piłkarza do tej formacji.









