Carrick odmienił Manchester United. Liga Mistrzów w zasięgu
Manchester United na początku roku zdecydował o zwolnieniu Rubena Amorima. Co ciekawe, główną przyczyną nie były rozczarowujące wyniki, ale jego kontrowersyjne wypowiedzi i konflikt z władzami klubu. Wówczas postawiono na Michaela Carricka, który został tymczasowym trenerem. Czerwone Diabły miały natomiast dopiero latem zakontraktować docelowego następcę Amorima.
Okazało się jednak, że Carrick znakomicie odnalazł się w szatni angielskiego giganta. Momentalnie odbudował drużynę, zdobywając z nią aż 16 punktów w sześciu meczach. Manchester United pokonał takie potęgi, jak Manchester City, Arsenal czy Tottenham, a punkty stracił jedynie w rywalizacji z West Hamem.
Mało kto mógł jeszcze dwa miesiące temu przewidzieć, że Manchester United na tym etapie rozgrywek będzie poważnie zamieszany w walkę o ligowe podium. Obecnie zajmuje czwartą lokatę, a do trzeciej Aston Villi traci trzy punkty. Co więcej, staje się jednym z głównych kandydatów do awansu do Ligi Mistrzów. Sky Sports na bazie wyliczeń „Opty” wskazuje prawdopodobieństwo takiego zdarzenia na aż 72%. Więcej mają tylko Arsenal, Manchester City, Aston Villa oraz Liverpool.
Wiele wskazuje na to, że awans do Ligi Mistrzów zapewni nawet piąte miejsce w Premier League. Manchester United przed sezonem celował właśnie w powrót do prestiżowych rozgrywek, ale na pewnym etapie było to już mało realne.









