Liverpool zrobił swoje. Slot widzi jednak problem

Liverpool skromnie pokonał Nottingham Forest (1:0) w niedzielnym spotkaniu Premier League. Po zakończeniu rywalizacji krytyki w kierunku swojej drużyny nie szczędził Arne Slot.

Arne Slot
Obserwuj nas w
fot. Every Second Media / Alamy Na zdjęciu: Arne Slot

Arne slot nie gryzł się w język

Liverpool wygrał w niedzielę swoje trzecie z rzędu spotkanie, licząc wszystkie rozgrywki. Ekipa z Anfield Road poradziła sobie z Nottingham Forest. Jedynego gola w meczu strzelił Alexis Mac Allister. Tymczasem po zakończeniu rywalizacji głos zabrał menedżer The Reds.

– To drobne szczegóły zadecydowały o wszystkim. W pierwszej połowie mieliśmy ogromne problemy. Mieliśmy szczęście, że strzeliliśmy gola w doliczonym czasie gry. Jedyne, co mi się podobało w pierwszej połowie, to nasza obrona w polu karnym. W drugiej połowie graliśmy inaczej. Staraliśmy się dodać trochę świeżości, wprowadzając skrzydłowych, co doprowadziło do nieuznania naszej pierwszej bramki – mówił Arne Slot cytowany przez BBC Sport.

– W tym sezonie widziałem, jak bronimy jeszcze gorzej w polu karnym. Być może wynika to z jakości gry Forest. Jestem zaskoczony ich obecną pozycją w tabeli. Nie pozwoliliśmy na stworzenie wielu naprawdę groźnych sytuacji, ale zbyt często traciliśmy piłkę – zaznaczył Holender.

Liverpool dzięki wygranej z Nottingham ma na swoim koncie 45 punktów. To efekt trzynastu zwycięstw, sześciu remisów i ośmiu porażek. W niedzielę The Reds zaliczyli trzecie z rzędu zwycięstwo, licząc wszystkie rozgrywki. Swój kolejny mecz ekipa z Anfield Road rozegra w roli gospodarza, mierząc się z West Ham United Spotkanie odbędzie się 28 lutego, w sobotę o godzinie 16:00.

POLECAMY TAKŻE