Sypią się gromy po braku nominacji dla Marciniaka
Na Mistrzostwach Świata 2026 do rozegrania pozostały już tylko dwa mecze. Chodzi o te najważniejsze dla historii spotkania, a więc mecz o 3. miejsce i wielki finał mundialu. W ostatnim czasie sporo mówiło się jednak o nominacji sędziowskich na to spotkanie. Wśród kandydatów miał być Szymon Marciniak. Finalnie jednak władze FIFA zdecydowały się go pominąć.
Dlatego też mecz o złoty medal prowadzić będzie Słoweniec, Slavko Vincić. Doskonale znany kibicom w naszym kraju arbiter wzbudza wielkie kontrowersje. Eksperci wskazują bowiem na jego słaby sezon w najważniejszych rozgrywkach. Ta nominacja wywołała lawinę krytycznych komentarzy względem decyzji władz FIFA.
– Dziwnie potraktowano Szymona Marciniaka na tym turnieju. Miał sędziować ćwierćfinał, potem półfinał a na koniec myśleliśmy, że albo coś historycznego albo spotkanie o 3 miejsce. Szymon Marciniak trenował w Miami i czekał na mecz w fazie pucharowej 19 dni. Jutro prawdopodobnie wraca do Polski – napisał Mateusz Borek na platformie X.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Nie da się merytorycznie uzasadnić decyzji nominowania Slavko Vincicia na głównego arbitra finału mistrzostw świata. Jego nominacja jest skandaliczna i niebezpieczna dla wyniku meczu – grzmiał z kolei były sędzia międzynarodowy, a obecnie ekspert „TVP Sport”, Rafał Rostkowski.
– Dla mnie to śmieszna sytuacja. Trudno pojąć, dlaczego Collina zdecydował się trzymać tak dobrego arbitra do samego końca turnieju, nie wyznaczając go do żadnego spotkania fazy pucharowej – dodał Janusz Michalik, ekspert ESPN, wypożyczony do „TVP Sport” na czas mundialu.
Zobacz także: Finał Hiszpania – Argentyna zagrożony?! Władze USA wydały ostrzeżenie









