Będą przerwy reklamowe w czasie meczu
Mistrzostwa Świata 2026 wchodzą właśnie w ostatnią, najważniejszą, decydującą fazę. Przed nami mecze ćwierćfinałowe, które zdecydują o tym, kto zagra w półfinałach, a więc powalczy o strefę medalową mundialu. W grze pozostały już głównie drużyny z Europy, których grono uzupełnia Maroko oraz Argentyna. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że trudno dziś wskazać faworyta całego turnieju.
Jak się okazuje, przed kibicami jednak kilka bardzo ważnych zmian. Do tej pory bowiem Telewizja Polska mecze fazy grupowej, 1/16 oraz 1/8 finału realizowała wyłącznie z Warszawy. Oznaczało to, że każdy z duetów komentatorskich pracował z tzw. „dziupli”. Teraz to się jednak zmienia, gdyż do Ameryki wybrali się Mateusz Borek oraz Grzegorz Mielcarski, a także Jacek Laskowski z Robertem Podolińskim i stamtąd będą relacjonować pozostałe mecze.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Drugą, być może ważniejszą zmianą, będą reklamy w czasie przerw na nawodnienie. Do tej pory TVP prezentowało w tym czasie reklamy, który były wyświetlane wraz z transmisją, ale teraz widzów czekać będzie 2-3 minutowa przerwa. Tak działa to od początku chociażby w USA, i w tym celu także FIFA stworzyła podział meczu na cztery części.
– Od 9.07 (ćwierćfinałów) Mistrzostw Świata 2026, podczas przerw na nawadnianie zaczną pojawiać się w TVP pełnowymiarowe (normalne) reklamy, zamiast L-sceen. Pisałem w czerwcowym tekście, że nie ma do tego przeciwskazań w ustawie KRRiT – przekazał Kacper Sosnowski, dziennikarz „Sport.pl”, który specjalizuje się w medialnych informacjach.
Zobacz także: Barcelona jest gotowa to zrobić! Atletico rozważy tę kwotę za Alvareza









