Napastnik odchodzi z Wisły Płock
Wszystko wskazuje na to, że Wisła Płock ma przed sobą bardzo trudny sezon. Nafciarze latem pożegnali się z trenerem Mariuszem Misiurą, który był głównym architektem ostatnich sukcesów klubu. Poza tym odszedł także dotychczasowy prezes oraz dyrektor sportowy, a to oznacza istną rewolucję w czasie przygotowań. Widać to także w kwestii transferowej, która jest dość pasywna, a przynajmniej mało przekonywująca.
Tymczasem z klubem pożegnał się jeden z transferowych niewypałów z minionego sezonu. Wisła Płock oficjalnie poinformowała, że z klubu odszedł Giannis Niarchos, który na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do 1. FC Slovacko. To oznacza, że Nafciarzom udało się jeszcze zarobić za gracza, który kompletnie zawiódł pokładane w nim nadzieje.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Giannis Niarchos w minionym sezonie rozegrał w sumie 20 spotkań, w których zdobył jednego gola oraz zanotował jedną asystę. 24-letni Grek w przeszłości reprezentował głównie kluby z Czech i Słowacji, a także swój rodzimy Panathinaikos. Napastnik wyceniany jest przez serwis „Transfermarkt” na 350 tysięcy euro. W przeszłości kilkanaście razy wystąpił w meczach młodzieżowych reprezentacji Grecji.
Zobacz także: TVP podjęła zaskakującą decyzję ws. meczów MŚ 2026! Kibice będą źli









