Egipt domaga się kary dla Letexiera i jego zespołu
Argentyna po szalonym spotkaniu wyeliminowała Egipt i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. W pewnym momencie przegrywała dwoma bramkami, by obudzić się w końcówce, odwrócić losy rywalizacji i w doliczonym czasie gry zdobyć zwycięskiego gola. Choć od zakończenia meczu minęło już kilkanaście godzin, wciąż jest o nim bardzo głośno, głównie za sprawą kontrowersji sędziowskich. Bardzo mocnych wypowiedzi udzielili napastnik Mostafa Zico i selekcjoner Hossam Hassan, wprost twierdząc, że mundial jest ustawiony pod zwycięstwo Argentyńczyków.
Egipcjanie idą o krok dalej. Tamtejsza federacja złożyła oficjalną skargę do FIFA i domaga się ukarania arbitra Francoisa Letexiera oraz jego składu sędziowskiego. Oczekują dogłębnego przeanalizowania wszystkich kontrowersyjnych sytuacji i wykluczenia Francuza z prowadzenia kolejnych spotkań na tym turnieju.
Przede wszystkim wątpliwości dotyczą dwóch zdarzeń – nieuznanego gola na 2-0 dla Egiptu oraz sytuacji w polu karnym Argentyny, poprzedzającej zwycięską bramkę na 3-2. Mogło wówczas dojść do faulu, wobec czego Egipcjanom należałby się rzut karny, a zamiast tego Argentyńczycy przeprowadzili kontratak i trafili do siatki.
Z pewnością o tym meczu będzie jeszcze głośno. Argentyna tymczasem przygotowuje się do ćwierćfinału mistrzostw świata, gdzie zagra ze Szwajcarią.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie








